|
|
z zdrowb przyjacielubolJuz nazbyt swiatlob gdyby cie poznano…olPrzesta? namawia? – badz zdrowb do wieczorabolWynis? nie mogeb nie chce».olALFol«Juz nie poraeolWieszb o co prosze? – zrzu? jaka galazke –olNieb kwiatow nie maszb wiec nitke z odziezyol170 Albo z twojego warkocza zawiazkebolAlbo kamyczek ze scian twojej wiezy.olChce dzisiaj – jutra nie kazdemu dozy? –olChce na pamiatke mie? jaki dar swiezybolKtory dzis jeszcze byl na twoim loniebolNa ktorym jeszcze swieza lezka plonie.olChce go przed smiercia na mym sercu zlozy?bolChce go ostatnim pozegna? wyrazem;olMam zgina? wkrotceb nagle; zgi?my razem.olWidzisz te bliskab przedmiejska strzelnicebol180 Tam bede mieszkal; dla znakub co ranekolWywiesze czarna chustke na kruzganekbolCo wieczor lampe u kraty zaswice;olTam wiecznie patrzaj: jesli chustke zrzucebolJezeli lampa przed wieczorem skonabolZamknij twe okno – moze |