|
|
l.ol«Biadae» – krzyknelo kilka dzikich glosow;ol210 Wida?b ze straznik oprze? sie nie zdolalolI brama tegich nie wstrzymala ciosow.olJuz orszak dolne kruzganki przebiegabolJuz przez zelazne pokrecone wschodybolDo Wallenroda wiodace gospodybol?oskot stop zbrojnych raz w raz sie rozlega;olAlfb zawaliwszy wrzeciadzem podwojebolDobywa szableb wzial czare ze stolabolPoszedl ku oknu: – «Stalo siee» – zawolabolNalal i wypil: – «Starczee w |